Praca tymczasowa – czy słusznie się ją gani?

Praca tymczpraca tymcasowaasowa to tylko praca fizyczna. Takie przekonanie jest dość powszechne nie tylko wśród potencjalnych pracowników, ale także wśród wielu pracodawców. Warto więc przyjrzeć się liczbom, które dowodzą niezbicie, że choć faktycznie, praca tymczasowa to w wielu przypadkach praca fizyczna, również ofert umysłowej pracy tymczasowej jest naprawdę sporo i podjęcie takich zleceń nie tylko nie jest szkodliwe, ale często wiąże się z wysoką gratyfikacją pieniężną.

Zanim przejdziemy do analizy konkretnych liczb, warto dodać, że pojęcie „pracy tymczasowej” nie jest związane z żadnym konkretnym typem umowy. W związku z tym, jeśli praca wykonywana jest na podstawie umowy, dla której typu przewidziano wynagrodzenie minimalne, to pracodawca zobowiązany jest do przestrzegania tego zapisu. Jest to o tyle istotne, że jeden z mitów dotyczących pracy tymczasowej dotyczy właśnie wynagrodzeń niższych od minimalnych. Grupa nieuczciwych pracodawców przedstawia pracownikom umowy cywilnoprawne będące w istocie umowami o pracę – to jednak charakterystyka, która dotyczy nie tylko rynku pracy tymczasowej, więc ten problem nie jest ściśle związany z tematem.

Dominującą kategorią zleceń w pracy tymczasowej są prace lekkie, np. na stanowisku sprzedawcy, a także w sektorze usług, który według ostatnich danych obejmuje niemal co piąte ogłoszenie dotyczące pracy tymczasowej. Poza tym praca tymczasowa popularna jest w branży produkcyjnej (głównie linie montażowe samochodów i elektroniki), a także – co jest zupełnie zrozumiałe – w branżach charakteryzujących się wysokimi fluktuacjami sezonowymi. Wszystkie analizy wykazują jednak niezbicie, że coraz większe udziały w rynku pracy tymczasowej zdobywa praca biurowa i administracyjna. Wielu pracowników tymczasowych zajmuje tzw. stanowiska średniego szczebla: specjalistów, przedstawicieli czy techników. To oczywiście wiąże się z koniecznością posiadania stosowanych kwalifikacji twardych, ale też z odpowiednią dla danego stanowiska wypłatą.

Najnowsze badania Polskiego Forum HR dowodzą, że wynagrodzenie pracowników tymczasowych w różnych sektorach wzrosło nawet o 10% – to wartość, jakiej nie osiąga wzrost wynagrodzeń dla pracowników stałych. Te same badania dowiodły, że w żadnej z branż wynagrodzenie nie było niższe od minimalnego, a w wielu przypadkach pracownicy tymczasowi mogli liczyć nawet na wypłatę wyższą od pracowników stałych. Wynika to zapewne z konieczności zastosowania podwyżki w celu zatrzymania nawet pracownika tymczasowego (dla pracowników stałych w tym celu wykorzystuje się gratyfikacje niemonetarne).

Wśród pracowników tymczasowych najwięcej zarabiają specjaliści ds. ekonomicznych oraz inżynierowie. Ich stawka to średnio 25 złotych brutto za godzinę, ale w wybranych zawodach (specjaliści do spraw zarządzania i organizacji) zarobki miesięczne wyniosły około 4700 złotych. O około 5% mniej zarabiają analitycy finansowi.

Z innych badań wynika także, że pracownicy tymczasowi cieszą się z możliwości sprawnego rozwijania swoich umiejętności, a także często korzystają z przywilejów zarezerwowanych do tej pory niemal wyłącznie dla stałego personelu. Oznacza to, że w praktyce praca tymczasowa nie tylko nie jest ograniczona do prac fizycznych, ale też w pozostałych dziedzinach pozwala na osiągnięcie lepszych zarobków i podtrzymanie większych możliwości rozwoju osobistego pracowników niż w przypadku personelu stałego.